Wróć

Case study: Wielka Litera

Tym razem, w rozmowie z Anną Wyżykowską przyjrzymy się, jak nasz klient, Wydawnictwo Wielka Litera wprowadziło do swojej oferty nasze rozwiązanie.

Rectangle 25
Rounded rectangles

Tym razem, w rozmowie z Anną Wyżykowską przyjrzymy się, jak nasz klient, Wydawnictwo Wielka Litera wprowadziło do swojej oferty nasze rozwiązanie.

Case study: Wielka Litera

Rozszerzona rzeczywistość nie stanowi już najnowszego odkrycia. Jednak, tak naprawdę od niedawna zaczęliśmy wykorzystywać jej prawdziwy potencjał. Technologia AR nie tylko zwiększa interakcję pomiędzy odbiorcą a daną firmą, lecz przede wszystkim tworzy dodatnią wartość. Tym razem, w rozmowie z Anną Wyżykowską przyjrzymy się jak nasz klient, Wydawnictwo Wielka Litera wprowadziła do swojej oferty nasze rozwiązanie.


Jak technologia wpłynęła na tradycyjne książki?


Anna: Najbardziej wpłynęła na ich dystrybucję. Często i chętnie kupujemy książki przez internet, korzystając z komputerów, ale również ze smartfonów i tabletów. Udział urządzeń mobilnych w zdobywaniu książki systematycznie rośnie. Konkurencja jest spora. Wygrywają te księgarnie internetowe, które najlepiej umieją zadbać o czytelnika-klienta.

Sporą popularnością cieszy się książka w wersji elektronicznej. I choć kilkanaście lat temu ogłaszano koniec papieru i zwycięstwo czytników elektronicznych, dziś wiemy, że to się nie stanie. Papier ma się dobrze i nie da się pokonać nawet najnowszym i najbardziej zaawansowanym wersjom Kindla. Wiele osób korzysta z czytników, tabletów i telefonów, by czytać. Ta technologia przydaje się szczególnie teraz, w czasie epidemii, gdy wyjście do tradycyjnej księgarni jest ograniczone lub wręcz niemożliwe. Ebook jest łatwiejszy do zdobycia. Klikamy „kup” i niemal w tym samym momencie książka trafia na wybrane przez nas urządzenie. 

W ostatnich latach mocno rozwinęły się platformy oferujące książki elektroniczne (ebooki i audiobooki) w abonamencie. Płacimy określoną, miesięczną kwotę i korzystamy z całej oferty danego sklepu. Taka forma sprzedaży mocno zachęca do czytania książki w formie elektronicznej na telefonie, tablecie lub czytniku.


Jaka jest przyszłość książek?


A: Wierzę, że książka przetrwa. I to przetrwa w tradycyjnej, papierowej wersji. Przetrwała już wiele technologicznych rewolucji i kryzysów, przetrwa i kolejne. Nie uważam, że technologia i książka elektroniczna są zagrożeniem dla książki papierowej. To raczej bardzo wygodne i przydatne uzupełnienie, alternatywa. Dzięki czytnikowi możemy przecież zabrać stos lektur na wakacje, bez obciążania walizki czy plecaka. Albo w czasie urlopu na drugim końcu świata bez kłopotu dokupić i od razu zacząć czytać książkę, o której zapomnieliśmy. Wystarczy krótkie połączenie z internetem. 


Skąd pomysł na wykorzystanie AR?


A: Jak wspominałam na początku, konkurencja wśród dystrybutorów jest spora. Wygrają ci, który zaproponują czytelnikom najlepsze warunki i najdokładniej dopasują swoje usługi do potrzeb klienta, dbając o jego czas i wygodę. W Wielkiej Literze staramy się nie tylko proponować rabaty cenowe i podpowiadać po jaką lekturę sięgnąć. Zależy nam na tym, by czytelnik mógł łatwo i szybko otrzymać jak najwięcej przydatnych informacji na temat wybranej książki i autora. Rozszerzona Rzeczywistość pozwala umieścić książkę w szerszym kontekście, pozwala tworzyć społeczność, z którą chcemy być w kontakcie, zarówno w świecie rzeczywistym, jak i cyfrowym. AR daje nam taką możliwość. Wystarczy mieć smartfon, a ten ma już niemal każdy. Coś, co do tej pory kojarzone było głównie z grami i szukaniem Pokemonów, może być przydatne również czytelnikowi książek, również tych analogowych. To świetna technologia, która ma duży wymiar informacyjny, nie tylko rozrywkowy. Używający jej czytelnik otrzymuje nowe, ciekawe i zróżnicowane treści. Za poszerzaniem rzeczywistości idzie poszerzanie doświadczenia, również zakupowego. W Wielkiej Literze nieustannie poszukujemy nowych, interesujących sposobów promocji książki, a AR to narzędzie z dużym potencjałem marketingowym. Wierzę zarówno w to, że tradycyjna książka przetrwa, jak i w to, że przyszłość to nowe technologię. Obie te sfery nie muszą i nie powinny ze sobą konkurować. Technologia ma nam służyć, ma być użyteczna. I właśnie tak patrzymy na Rozszerzoną Rzeczywistość.


Jakie potrzeby odbiorców spełnia aplikacja?


A: Czytelnik potrzebuje szybko i w prosty sposób otrzymać informacje o konkretnej książce. Aplikacja to umożliwia. Wystarczy smartfon. Najeżdżamy aparatem na okładkę książki i otrzymujemy komplet informacji. Możemy przeczytać fragment, posłuchać audiobooka, zobaczyć wywiad z autorem, sprawdzić recenzję i kupić wybraną pozycję w dowolnym formacie. To tylko niektóre z możliwości. Nie trzeba już wchodzić w wyszukiwarkę i otwierać kilka różnych zakładek.


Wypróbuj AR na swoim telefonie:

📲 Pobierz z App Store: kliknij tutaj

📲 Pobierz z Google Play: kliknij tutaj